“Prawdziwym zagrożeniem dla kultury może być znieczulica społeczna” – rozmowa z Natalią Grosiak (cz. II)

Cześć,

Druga część rozmowy z Natalią Grosiak – liderką Mikromusic-  a w niej o artystycznych współpracach, stosunku do własnej twórczości, spojrzeniu na współczesną kulturę i kilku innych sprawach.

Zapraszam!

Z.

mikromusic-w-kwietniu

Zuzanna Iwanowska : Angażujecie się w różne projekty muzyczne, m.in. stworzenie ścieżki dźwiękowej do filmów „Konfident” czy „Chemia”. Współdziałałaś również przy płycie z okazji 72 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Które z tych przedsięwzięć kosztowało Cię najwięcej wysiłku i co skłoniło Was do wzięcia w nich udziału?

Natalia Grosiak : Pytania o to, co skłoniło do wzięcia udziału w danym przedsięwzięciu, są dosyć retoryczne. Po prostu – ktoś dzwoni z propozycją i jeśli projekt zgadza się z moimi przekonaniami, to biorę w nim udział. Jeśli chodzi o to, co kosztowało mnie najwięcej, to są zupełnie inne projekty. Muzykę do „Chemii” i „Konfidenta” pisaliśmy razem z Dawidem ( przyp.red. Korbaczyńskim), Udział w płycie „Historie” ze Smolikiem to zupełnie inna bajka. Myślę, że żeby omówić każdy z tych projektów z osobna, musiałybyśmy się tutaj umówić na godzinę . Wszystkie są oczywiście bardzo ciekawe i kosztowały nas mnóstwo pracy.

Co jest najtrudniejszego jeśli chodzi o współprace i branie udziału w działaniach artystycznych o określonej tematyce?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Wchodząc w dany temat, przede wszystkim muszę wiedzieć, w co się pakuję, więc najpierw jest tzw. research, co jest do zrobienia. Jeśli uznam, że jestem w stanie się czegoś podjąć, wtedy angażuję się w projekt. Tak samo, jeśli uznam, że coś jest dla mnie zbyt trudne – wtedy po prostu odmawiam. Ostatnio zaproponowano mi udział w imprezie, gdzie miałabym grać jako DJ. Musiałam odmówić, ponieważ nie byłabym w stanie tego zrobić. Dla niektórych to bardzo naturalne, a dla mnie byłoby to bardzo trudne, więc stwierdziłam, że się do tego nie nadaję. Dostając zaproszenie do projektu „Historie”, wiedziałam, że to bardzo ciekawa tematyka. Do tego lubię pisać teksty i nie mam problemu z kompozycją, więc bardzo chętnie w to weszłam.

Nawiązując do tematu współpracy – z Waszą twórczością zapoznałam się po obejrzeniu „Chemii” i od tej pory „Bezwładnie” to jeden z moich ulubionych utworów. Jak doszło do duetu ze Skubasem?

Gdy napisałam tę piosenkę, od razu wiedziałam, że Skubas nadawałby się idealnie, jeśli chodzi o drugi głos. Przedstawiłam ją Bartkowi Prokopowiczowi, mówiąc, że w moim odczuciu utwór bardzo się do filmu nadaje. Zasugerowałam mu, że Skubas idealnie by tutaj pasował. Bartkowi bardzo się ten pomysł spodobał. Myślę, że gdyby nie on, to być może nie miałabym wystarczającej motywacji i odwagi, żeby zadzwonić do Skubasa. To, co sobie pomyślimy, nie zawsze się wydarza. Trzeba zrobić pierwszy krok – zatelefonować i porozmawiać. Mogłabym nie odezwać się do Skubasa w sprawie duetu, gdyby nie Bartek, któremu bardzo na tym zależało. I tak doszło do naszej współpracy.

Utwory Mikromusic są mocno emocjonalne i liryczne. Co najbardziej na Ciebie wpływa i jak wygląda proces powstawania tekstów?

Nie lubię o tym rozmawiać, więc proszę  o następne pytanie.

W takim razie niech proces twórczy pozostanie tajemnicą. Ciekawi mnie również, jak traktujecie swoją twórczość? Mikromusic to zespół z misją? Jeśli tak, to jaką?

Myślę, że trudno tutaj mówić o misji zespołu, bo Mikromusic tworzy grupa ludzi, a teksty piosenek piszę ja. Nie podpisuje się pod nim żaden inny członek zespołu.  Możliwe, że mam w sobie pierwiastek subtelnej edukacji poprzez utwory. Jestem jednak również zdania, że ludzie nie lubią być uświadamianymi przez sztukę w agresywny sposób. W moich tekstach oczywiście martwię się o kondycję naszego świata. Staram się jednak robić to dosyć łagodnie i nie moralizować, a bardziej edukować i uświadamiać.

 Niedługo trasa acoustic trio dobiegnie końca. Co potem, czego możemy się spodziewać?

Ostatnia płyta ( „Matki i żony” przyp. red.) została wydana jakieś dwa lata temu, więc rzeczywiście czas na nowe wydawnictwo, które już powoli powstaje. Na pewno jesteśmy zespołem, który bardzo lubi nagrywać koncerty – mamy już trzy tego typu płyty, a w planach jest nagranie koncertu z orkiestrą, jak i trio akustycznego. To są zadania przed nami, natomiast jak rozłożymy to w czasie – nie wiem. Na pewno nowy album studyjny ukaże się nie wcześniej niż w 2018 roku. Ja tymczasem nagrywam płytę solową, która być może ukaże się wcześniej niż płyta Mikromusic.

Jakie widzisz zagrożenia dla dzisiejszej kultury i czy możemy im jakoś przeciwdziałać?

Na szczęście moja formacja jest niezależna od czyjegokolwiek finansowania czy jakiejkolwiek jednostki państwowej. Jedynym naszym odbiorcą i źródłem utrzymania za razem jest publiczność, więc nie widzę dla mojego zespołu żadnych zagrożeń. Natomiast wiem, że kultura bardzo często potrzebuje dofinansowania od państwa. Jedyne co mnie martwi to to, że polityka miesza się do naszej dziedziny. Z drugiej jednak strony czasem przynosi to pozytywne skutki, kiedy na przykład wspomaga nasze jednostki materialnie. Ciężko mi się na ten temat wypowiedzieć, nigdy nie byłam w takiej sytuacji.  Prawdziwym zagrożeniem dla kultury może być znieczulica społeczna – brak zaangażowania rodziców w edukację dzieci i wszechobecny chaos medialny, tania sensacja, tabloidy… Wydaje mi się, że nasza kultura to zawsze była jedynie garstka ludzi, coś bardzo niszowego. Często patrząc na siebie czy znajomych, uświadamiam sobie, że jesteśmy w totalnej niszy. Jeśli ten wywiad przeczyta kilkaset osób, to będzie dobrze. Dziewięćdziesiąt pięć procent ludzi w Polsce nigdy nie usłyszy o Mikromusic, nie kupi naszej płyty. Boję się, że ta nisza będzie coraz mniejsza –  że wygra wszechobecne disco, techno, disco polo i nikt nie będzie chciał słuchać mądrych tekstów i pięknej, ambitnej muzyki – że wszyscy będą chcieli pójść na łatwiznę i tak, jak w supermarketach można kupić wszystko hurtowo, tak samo kiedyś będzie się słuchało beatu ściągniętego z internetu bez jakiegoś konkretnego tekstu. To jest moim zdaniem zagrożeniem kultury – spłycanie się społeczeństwa, a więc my sami.

Kim jest współczesny artysta?

Myślę, że każdy, kto w swojej dziedzinie pozostaje wierny sobie, jest artystą. Nawet muzyk grający disco polo, jeśli nie robi tego tylko dla kasy, a szczerze to kocha (śmiech).  Artysta to człowiek, który wyraża swoje emocje inaczej – malując, rysując, budując dom, śpiewając czy nawet piekąc ciasto. Nie musi koniecznie występować na scenie i grać dla ludzi albo rysować i sprzedawać swoich prac. Równie dobrze może siedzieć gdzieś na wsi w swoim warsztacie i dłubać w drewnie płot dla sąsiada, bo będzie to wyjątkowy płot.

Mówisz o tym, że artysta swoje zdanie i emocje może wyrazić przez twórczość. Wielu artystów jednak zabiera dość jednoznaczny i dosadny głos w narodowych dyskusjach i sporach, jak np. Czarny Protest, gdzie wiadomo, że wysyłaną przez siebie wiadomością mogą w jakiś sposób oddziałać na poglądy swoich odbiorców. Co o tym sądzisz?

Każdy artysta ma swoje zdanie i przekonania polityczne. Ma również prawo do wyrażania go. Osobiście wkurzają mnie głosy typu : powinnaś zająć się śpiewaniem, a nie wypowiadać się na temat polityki. Z drugiej jednak strony czasami mam wewnętrznie za złe np. Krystynie Jandzie całkowitą zmianę przekazu wysyłanego swoim czytelnikom. Kiedyś tak pięknie pisała o swoim życiu i twórczości na Facebooku, że jej profil śledziłam z prawdziwą przyjemnością. Od kiedy mamy nowy rząd, bardzo zaangażowała się we wpisy polityczne, a te wspaniałe, cudowne opisy codzienności zniknęły z jej ścianki – zostało wołanie o sprawiedliwość. Z jednej strony, jako odbiorca, mogłabym napisać pani Krystynie, żeby zajęła się sztuką, a nie polityką. Z drugiej jednak – ona ma do tego prawo. To ją boli, to ją zajmuje, to ją w tym momencie nakręca. Szanuję to, aczkolwiek tęsknię za tą ”starą”, dobrą Krystyną Jandą, która w totalnie ciepły sposób opisuje swoje psy czy pracę w teatrze. Mamy jednak takie, a nie inne czasy, które tak, a nie inaczej na nią wpływają i to jej daje paliwo na kolejne poczynania artystyczne.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s